Zdalny pulpit dla mikro i małych firm
Pulpit zdalny Windows bez otwierania portu na świat.
To samo RDP, które znasz: ostry obraz, płynna praca, drukowanie na swojej drukarce, dostęp do dysków i schowka, praca na wielu monitorach. Tylko bez przekierowania portów, bez publicznego IP i bez wystawiania serwera na nieustanne skanowanie z internetu.
Sedno problemu
Port 3389 wystawiony do internetu jest znajdowany w kilka godzin.
Nie dlatego, że ktoś szuka akurat Ciebie. Automaty przeczesują całą przestrzeń adresów IPv4 bez przerwy — świeżo wystawiona usługa pulpitu zdalnego trafia do ich wyników praktycznie od razu, a potem zaczyna się to samo u każdego: całodobowe próby logowania hasłami z wycieków.
Do tego dochodzi historia samego protokołu. Podatność BlueKeep (CVE-2019-0708) pozwalała przejąć maszynę bez podawania jakichkolwiek danych logowania i rozprzestrzeniała się sama, między komputerami — Microsoft wydał wtedy łaty nawet dla systemów bez wsparcia. Firmy zajmujące się reagowaniem na incydenty od lat wskazują wystawiony pulpit zdalny jako jedną z najczęstszych dróg wejścia ransomware do małych firm.
Skala szkody nie jest proporcjonalna do wielkości firmy.
Serwer z programem księgowym i bazą klientów to często całe archiwum działalności. Zaszyfrowane kopie zapasowe leżące na tym samym serwerze przestają być kopiami zapasowymi.
Typowe obejścia i dlaczego nie wystarczają
- Zmiana portu z 3389 na inny Skanery sprawdzają wszystkie porty, nie tylko domyślne. To spowalnia automat o kilkanaście minut, nie zatrzymuje go.
- Ograniczenie dostępu do wybranych adresów IP Przestaje działać, gdy pracownik łączy się z domu, z hotelu albo przez telefon — czyli dokładnie wtedy, gdy zdalny dostęp jest potrzebny.
- VPN Rozwiązanie dobre i skuteczne, ale wymaga konfiguracji urządzeń, utrzymania i kogoś, kto to ogarnie. Dla firmy bez działu IT to stały koszt i kolejna rzecz, która potrafi przestać działać.
Nie wylewamy dziecka z kąpielą
RDP jest bardzo dobre. Problemem jest wyłącznie sposób jego wystawienia.
Dlatego nie proponujemy Ci zamiany na inny protokół i uczenia się nowego programu. Zostaje dokładnie to, co znasz — znika tylko otwarty port.
- Jakość obrazu i płynność Natywny protokół Microsoftu, dopracowywany od lat pod pracę biurową. Tekst jest ostry, przewijanie płynne — praca wygląda jak przy biurku, nie jak oglądanie nagrania.
- Oszczędność łącza RDP przesyła opis tego, co narysować, a nie film z pulpitu. Działa sensownie nawet na słabym łączu.
- Drukowanie u siebie Faktura wystawiona na zdalnym serwerze wychodzi z drukarki stojącej obok Ciebie.
- Dyski i schowek Kopiujesz pliki i tekst w obie strony, bez przesyłania ich mailem do samego siebie.
- Wiele monitorów Sesja rozciąga się na wszystkie ekrany — dwa monitory zdalnie działają tak samo jak na miejscu.
- Konta i uprawnienia Windows Bez równoległego systemu haseł. Kto miał dostęp do serwera, ma go dalej; kto nie miał, dalej nie ma.
Rozwiązanie
Obie strony dzwonią na zewnątrz. Nikt nie musi odbierać z internetu.
Na serwerze instalujesz agenta, u użytkownika program kliencki. Oba nawiązują połączenie wychodzące do naszego serwera pośredniczącego — takie samo, jak przeglądarka otwierająca stronę. Serwer pośredniczący paruje je i przekazuje ruch RDP w szyfrowanym tunelu.
Co się przez to zmienia u Ciebie: na routerze nie zmieniasz nic i nie prosisz operatora o publiczny adres IP. Usługa pulpitu zdalnego na serwerze przestaje być dostępna z internetu — pozostaje dostępna tylko dla osób, którym wydasz dostęp.
Konkrety, nie hasła
Co dokładnie dostajesz w zakresie bezpieczeństwa
- Zero otwartych portów Ani na serwerze, ani u użytkownika. Działa również tam, gdzie operator nie daje publicznego adresu IP (NAT, CGNAT, internet mobilny).
- Tunel szyfrowany TLS Połączenie do serwera pośredniczącego jest szyfrowane i weryfikuje jego certyfikat po obu stronach.
- Dostęp na tokeny, odwoływalny Każdy serwer i każdy użytkownik ma własny token. Odejście pracownika to jedno kliknięcie — bez zmiany haseł na serwerze.
- Kontrola dostępu po stronie serwera pośredniczącego Uprawnienia sprawdzamy tam, przez co przechodzi każde połączenie — a nie w programie na komputerze użytkownika, który można podmienić.
- Dziennik każdej próby Zapisujemy zarówno połączenia udane, jak i odrzucone: kto, do czego, kiedy i dlaczego odmowa. Wiesz, czy ktoś próbował.
- Historia sesji Kiedy i jak długo trwało każde połączenie. Przydaje się do rozliczeń i do wyjaśniania, co się działo.
- Twoje hasła zostają Twoje Nasz program nie zapisuje haseł do Windows — zapamiętuje je Menedżer poświadczeń systemu, na komputerze użytkownika.
- Własna serwerownia w Polsce Serwer pośredniczący to nasz sprzęt w naszej serwerowni, a nie wynajęta maszyna w cudzej chmurze. Twoje dane nie opuszczają kraju i nie są powierzane żadnemu operatorowi infrastruktury.
- Polski operator Usługę świadczy polska firma, na polskim prawie, z umową i fakturą po polsku. Rozmawiasz z człowiekiem, nie z formularzem.
Czego nie obiecujemy — bo tak byłoby uczciwie.
Serwer pośredniczący przekazuje strumień Twojej sesji, więc nie nazywamy tego szyfrowaniem „end-to-end”. Samą sesję chroni szyfrowanie wbudowane w RDP, a tunel do naszego serwera dodatkowo TLS. Jeśli ktoś sprzedaje Ci usługę pośredniczącą i nazywa ją end-to-end — warto dopytać, co dokładnie ma na myśli.
Dla kogo
Dwie sytuacje, w których to rozwiązanie zwyczajnie się opłaca
Masz dziś wystawiony pulpit zdalny
Działa, wszyscy się przyzwyczaili, ale gdzieś z tyłu głowy siedzi świadomość, że ten port stoi otwarty i ktoś przy nim majstruje. U Ciebie zmienia się jedna rzecz: usuwasz przekierowanie na routerze. Pracownicy dalej klikają tę samą ikonę i widzą ten sam pulpit — różnicy w pracy nie zauważą.
TeamViewer albo AnyDesk uznał Cię za firmę
Znasz ten komunikat: „wykryto komercyjne wykorzystanie” — i nagle sesje rozłączają się po kilku minutach albo program przestaje łączyć. Wersja komercyjna kosztuje wielokrotnie więcej, niż potrzebujesz, bo płacisz za rozbudowany system dla działu wsparcia, a Ty chcesz po prostu dostać się do swojego serwera. U nas płacisz za to, z czego faktycznie korzystasz: za serwer i za osoby, które się z nim łączą.
Uruchomienie
Trzy kroki. Informatyk nie jest potrzebny.
Jeśli instalowałeś kiedykolwiek program w Windows — poradzisz sobie. Konfigurację przygotowujemy po naszej stronie; do Ciebie trafiają gotowe pliki, które instalator sam wczytuje.
-
Agent na serwerze
Instalator zakłada usługę Windows, która startuje razem z systemem. Wskazujesz plik konfiguracyjny otrzymany od nas i to koniec — nic nie trzeba pilnować.
-
Program u użytkownika
Instalator wczytuje plik licencyjny, pyta o nazwę serwera i sam zakłada ikonę na pulpicie. Brakujące składniki systemu dociąga w tle.
-
Dwuklik w ikonę
Otwiera się znajome okno pulpitu zdalnego. Hasło zapamiętuje Windows, więc kolejne połączenia to jedno kliknięcie.
Cennik
Płacisz za serwery i za osoby, które się z nimi łączą.
- Serwer
- Komputer lub serwer, do którego się łączysz — ten z agentem. Zwykle jeden na firmę: ten z programem księgowym albo bazą.
- Użytkownik
- Osoba, która się łączy — jedno stanowisko z programem klienckim. Trzy osoby pracujące zdalnie to trzech użytkowników.
| Plan | Cena za 30 dni | W cenie | Rozbudowa |
|---|---|---|---|
| Testowy 7 dni | 0 złbez zobowiązań | 1 serwer, 1 użytkownik pełna funkcjonalność, bez ograniczeń |
— |
| Personal dla jednoosobowych | 14,99 złbrutto (12,19 zł netto) | 1 serwer, 1 użytkownik |
|
| Biznes dla zespołu | 39,99 złnetto (49,19 zł brutto) | 1 serwer, 5 użytkowników |
|
Rezygnacja w dowolnym momencie. Wypowiadasz abonament kiedy chcesz — usługa działa do końca opłaconego okresu, bez okresów wypowiedzenia i bez kar umownych. Nie ma umowy na rok.
Ceny zawierają utrzymanie serwera pośredniczącego, aktualizacje programów i wsparcie techniczne pocztą elektroniczną. Faktura VAT do każdego okresu rozliczeniowego. Zamówienie i płatność obsługujemy dziś kontaktem mailowym — napisz, a przygotujemy dostęp i fakturę.
Pytania, które padają najczęściej
Zanim zapytasz
Czy muszę mieć publiczny adres IP?
Nie. Ani na serwerze, ani u użytkownika. Rozwiązanie działa również za NAT operatora i na internecie mobilnym, gdzie publicznego adresu po prostu nie da się dostać.
Czy muszę coś zmieniać na routerze?
Nie. Wręcz przeciwnie — jeśli masz dziś przekierowanie portu 3389, to po uruchomieniu naszego rozwiązania należy je usunąć. To jest właśnie ta zmiana, o którą chodzi.
Czy praca będzie wolniejsza niż na bezpośrednim RDP?
Ruch pokonuje dodatkowy odcinek przez nasz serwer pośredniczący, więc teoretycznie tak. W praktyce na typowym łączu różnica nie jest odczuwalna przy pracy biurowej. Najlepiej to po prostu sprawdzić przez tydzień za darmo.
Czy drukarka i dyski będą działać?
Tak — to zwykła sesja RDP, więc przekierowanie drukarek, dysków i schowka działa tak samo jak dotąd. Podobnie praca na dwóch monitorach.
Co, jeśli zrezygnuję?
Odinstalowujesz dwa programy i wszystko wraca do stanu wyjściowego. Nie zmieniamy konfiguracji Windows ani kont użytkowników na Twoim serwerze.
Ilu użytkowników potrzebuję?
Tylu, ile stanowisk ma się łączyć. Jedna osoba pracująca raz z biura, raz z domu, na tym samym laptopie — to jeden użytkownik.
Czy widzicie, co robię na swoim serwerze?
Nie zaglądamy w treść Twojej pracy. Rejestrujemy dane potrzebne do działania i rozliczenia usługi: kto się łączył, z czym, kiedy i jak długo. Sama sesja jest szyfrowana przez RDP.
Kontakt
Napisz — dobierzemy plan i przygotujemy dostęp testowy.
Odpowiadamy po polsku, konkretnie i bez skryptu sprzedażowego. Jeśli rozwiązanie do Ciebie nie pasuje, powiemy to wprost.
- Sprawy ogólne i wersja testowa
- rdp@adi.pl
- Wsparcie techniczne
- support@adi.pl
- Zamówienia, płatności, faktury
- platnosci@adi.pl